06:14:00

Zwiedzamy Porto

Zwiedzamy Porto

Porto to cudowne miasto portowe, które totalnie nas oczarowało swym ciepłym klimatem oraz ogromem niesamowitych zabytków. Porto jest drugim, co do wielkości miastem w Portugalii. 

Co zobaczyć w Porto

Most Ponte Dom Luis I dwukondygnacyjna metalowa konstrukcja spinająca dwa brzegi rzeki Douro jest ikoną Porto. W momencie budowy był to najdłuższy most na świecie w swojej kategorii.  


Praca da Ribeira stanowi początek nadbrzeża Cais da Ribeira, które jest jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc w Porto. Wąskie uliczki robią niesamowite wrażenie - czekają tu na nas wysokie kamieniczki, ciemne zaułki i zakamarki. Przechadzając się wąskimi uliczkami towarzyszyć będzie nam też wszechobecne pranie wywieszane za oknami jest to niejako znak rozpoznawczy Portugalii. Z kolei wzdłuż rzeki znajduje się mnóstwo restauracji i małych knajpek gdzie warto przysiąść i podelektować się tamtejszymi specjałami kuchni.    
Trzeba też wspomnieć, że Ribeira jest nadal zamieszkana przez najbiedniejszych, a niektóre budynki są opuszczone i w ruinie.


Vila Nova de Gaia zarówno dolny jak i górny poziom mostu prowadzi do Vila Nova de Gaia - administracyjnie osobne już miasto, które słynie z produkcji wina. To właśnie stąd rozpościera się najwspanialszy widok na całe Porto. Historia miasta wiąże się od wieków z winem porto, gdyż jest to główne miejsce produkcji tego słynnego wina. To tu położone są magazyny-piwnice z winem porto najbardziej znanych producentów ( Offley, Taylor's, Graham's czy Sandeman )
Piwnice można zwiedzać z przewodnikiem, a w cenie takiej wycieczki mamy również możliwość degustacji win. 


Sao Bento Charakterystyczne dla Portugalii płytki azulejos są wszechobecne można je spotkać na kamienicach, zdobią kościoły a także dworce kolejowe. Płytki na dworcu Sao Bento nie są widoczne z ulicy, dlatego trzeba wejść do środka. Biało-niebieski azulejos na ścianach ukazują sceny historyczne z dziejów Portugalii. Pod sufitem ciągnie się pas kolorowych płytek, które przedstawiają historię transportu w Portugalii.  



Przed nami kolejny długi weekend. Jeśli zamierzacie spędzić go za granicą, warto rozważyć wizytę w Porto. Piękna architektura, smaczne jedzenie i jeszcze smaczniejsze wino – czego chcieć więcej?


 

06:06:00

Spersonalizowane mapy od Maptu

Spersonalizowane mapy od Maptu

Znajdź na mapie miejsce, które przywołuje najpiękniejsze myśli i wspomnienia i stwórz jedyny w swoim rodzaju plakat.


Ostatnio w mediach społecznościowych królują mapy są przepiękne, estetyczne i funkcjonalne. Długo szukałam jakiegoś fajnego plakatu czy obrazu na ścianę i w końcu zdecydowałam się na mapę od Maptu.

spersonalizowane mapy

W stałej ofercie firmy są trzy rodzaje map i trzy rozmiary plakatów. To Ty decydujesz i sam tworzysz swoją mapę. Cały proces odbywa się za pomocą aplikacji na stronie internetowej. Możemy wybrać dowolne miejsce na ziemi, ustalić rozmiar czy kolor mapy. Ceny zaczynają się już od 110zł razem z przesyłką (to na duży plus).


Ja jestem zachwycona swoją mapą, jest piękna i dokładnie taka, jaką chciałam. Znalazłam w sieci jeszcze dwie firmy, które oferują taki produkt, ale tylko w Maptu była możliwość zamówienia mapy poziomo, na czym bardzo mi zależało.





08:07:00

Targi aranżacji i wyposażenia wnętrz

Targi aranżacji i wyposażenia wnętrz

19 lutego 2017 w Bydgoszczy odbyły się trzecie Targi Aranżacji i Wyposażenia Wnętrz. Podczas dwóch poprzednich edycji udział wzięło ponad 100 wystawców.


Ideą targów jest jest możliwość przedstawienia kompleksowej oferty dla osób wyposażających wnętrza w nowe: farby ścienne, tapety, płytki, panele, świetlenie, meble do każdego pomieszczenia czy elementy dekoracyjne. 

aranżacja i wyposażenie wnętrz

WYSTAWCY:
  • Ablux – podłogi, dekoracje ścienne, tkaniny, zasłony
  • Budlex – deweloper
  • Cztery Sciany – biuro projektowe
  • Dkfilc – Materiały dekoracyjne, Materiały dekoracyjne (np.. Tkaniny)
  • Doka Duka/Adriana –  projektowanie wnętrz/meble
  • ELS Elektrotechnika – szklane łączniki dotykowe
  • FLOW DECOR – Meble
  • Gala Collezione – sofy
  • Gamar Tapety – tapety
  • Haroma – żaluzje
  • Klink International – płytki
  • Inspiracja – kuchnie
  • Mobiliani – projektowanie wnętrzz
  • Nurt Architekci – architektura, projektowanie wnętrz
  • Parkiet Studio – Wykończenie wnętrz – podłogi
  • Restig – meble
  • RST Grupa – fototapety
  • Solidwood – meble z litego drewna
  • Stare Cegly – cegły
  • Tessa – drzwi




  • Elstilo – oświetlenie, źródła światła, akcesoria elektryczne
  • OpenFinanse – Doradztwo finansowe
  • Focus Group – Oświetlenie, Materiały dekoracyjne
  • IKEA Acha PR
  • Wasielak – studio łazienek
  • Ecolighting – oświetlenie
  • KLub Kolekcjonera – Antyki
  • Drewniane dodatki – Materiały dekoracyjne
  • Kwiatkowska – Antyki
  • Inter serwis – Antyki
  • Grabowska Design – Projektowanie wnetrz
  • Doka Duka/Adriana
  • Euforma
  • Kolejowe Zakłady Łączności – zegary do looftów i salonów
  • WM Meble – meble skrzyniowe i wypoczynkowe
  • Ecarto – donice ekspozycyjne




Wstęp na targi był bezpłatny dzięki temu było bardzo duże zainteresowanie odwiedzających. Gorąco zachęcam do odwiedzania takich targów, można tam znaleźć sporo fajnych rozwiązań albo po prostu się zainspirować.

07:03:00

Animal mask (For Dark Panda) Skin 79

Animal mask (For Dark Panda) Skin 79

 

Jakiś czas temu na blogu prezentowałam Wam maski od  SKIN79 Fresh Garden Mask Snail i Fresh Garden Mask Red Ginseng. Tak mi się spodobały, że postanowiłam wypróbować kolejną serie masek Animal Mask.   

animal mask od skin79
 
For Dark Panda

Innowacyjny design nowych masek w płacie zachęca do zabawy podczas codziennej rutyny pielęgnacyjnej. CZARNA PANDA to maska mocno wybielająca. Stosowana regularnie wyrównuje koloryt skóry i niweluje cienie. Wzbogacona o silny antyoksydant jakim jest witamina B3, tu w postaci amidu kwasu nikotynowego, pomaga zapanować nad przebarwieniami, zwiększa nawilżenie, poprawia barierę lipidową naskórka. Przeznaczona zarówno do cer z problemami, jak i tych bardziej wrażliwych czy dojrzałych.




Water, Butylene Glycol, Glycerin, Niacinamide, Vitis Vinifera (Grape) Seed Extract, Nelumbo Nucifera Seed Extract Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Extract Trehalose, Betaine, Allantoin, Citric Acid, Hydrowpropyl MethytoAr lose, Potassium Sorbate, Acacia Senegal Gum, Peat Water, Phenoxyethanol, Xanthan Gum, PEG-60 Hydrogenatec Castor Oil, Tromethamine, Acrylates/CIO-30 AIM Acrylate Crosspolymer, Ethyihexyiglycerin, Disodium EDTA. Fragrance, 1,2-Hexanediol


Podobnie jak w przypadku Fresh Garden Mask, płat jest bardzo mocno nasączony esencją, bardzo dobrze trzyma się twarzy ma przyjemny bardzo delikatny zapach.
Co ważne, przed każdym zastosowaniem maski należy dokładnie oczyścić skórę a później nałożyć maskę na 20min. 
Po upływie czasu i zdjęciu maski na twarzy pozostaje niewielka ilość preparatu, który dobrze jest wklepać. Po całkowitym wchłonięciu się emulsji moja twarz była delikatna, przyjemna w dotyku i taka rozświetlona. Odczułam silne nawilżenie, jaki i odświeżenie i ukojenie. No nie mogłam przestać patrzeć w lustro. Efekt był super.
Maski można teraz nabyć także w drogeriach Douglas, co jest na wilki plus, bo nie trzeba zamawiać przez Internet i dodatkowo płacić za przesyłkę, koszt takiej jednej maski to 15zł.

A czy Wy już poznałyście te maski ?


 

07:29:00

Project Life w styczniu

Project Life w styczniu

Początek roku to postanowienia i plany. Ja postanowiłam, że zacznę przygodę z Project Life. No i na razie całkiem nieźle mi idzie. Styczeń zleciał w ekspresowym tempie, jakoś dużo się u nas nie działo, więc styczniowych stron jest mało.

 

project life w styczniu

Mój album nie jest podzielony na tygodnie wrzucam do niego zdjęcia z danego miesiąca układając je mniej więcej chronologicznie. 


Styczeń i luty to u nas takie trochę nudne miesiące nic za bardzo się nie dzieje, mało wychodzimy więcej czasu spędzamy w domu.  W tym roku nawet śnieg nie dopisał było może kilka dni białych a potem tylko deszcz i plucha.


Więcej zadzieje się w albumie od marca, kwietnia wtedy zaczynamy podróżować, zwiedzać różne ciekawe miejsca.  Mam nadzieje, że wytrwam do tego czasu, bo drukowanie zdjęć przystwarza mi sporo problemu.


 Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o Project Life zapraszam na blog do Kasi z worqshop.
Kasia bardzo skutecznie inspiruje i doradza.


 

06:04:00

YOPE naturalne kremy do pielęgnacji rąk

YOPE naturalne kremy do pielęgnacji rąk

Markę YOPE kojarzy się głównie z mydłami w płynie, ale w asortymencie firmy znajdziemy także  balsamy do rąk, chemie gospodarczą a teraz także kremy do rąk! 

 

naturalny krem do rąk
W sezonie zimowym i w swojej pracy nie rozstaje się z kremem do rąk. Nie mam mocno przesuszonych dłoni, choć w pracy ciągłe mysie rąk nie sprzyja ich kondycji. Nie przywiązuje się do kremów i często je zmieniam. Lubię sprawdzać i testować różne marki. 

Marka była mi znana, ale nie miałam z nią wcześniej styczności, więc byłam bardzo ciekawa efektów i tego jak krem sprawdzi się u mnie! 


W ofercie znajdziemy trzy zapachy: herbata i mięta, szałwia i zielony kawior oraz imbir i drzewo sandałowe. Ja zdecydowałam się na to pierwsze połączenie i nie żałuje wszystko jest w nim takie świeże a zapach jest wspaniały delikatny.

OD PRODUCENTA:
Krem zawiera 98% składników pochodzenia naturalnego oraz o niskim stopniu przetworzenia. Główną rolę odgrywają ekstrakty z mięty i zielonej herbaty. Pierwszy działa przeciwzapalnie, pobudza mikrokrążenie krwi i przyśpiesza regenerację skóry. Drugi spowalnia procesy starzenia (m.in. rozpad włókien kolagenowych), hamuje rozwój bakterii i chroni skórę dłoni przed niekorzystnym działaniem promieniowania UV. Oba są silnymi antyoksydantami. Ale to nie wszystko. Do kremu dodaliśmy także dużą porcję organicznego masła shea (nawilża i chroni dłonie przed działaniem czynników zewnętrznych, takich jak wiatr, mróz, suche powietrze) oraz odżywczego oleju z oliwek (koi podrażnienia i wzmacnia naturalną odporność skóry). W składzie są także organiczne oleje: kokosowy i arganowy, dzięki którym skóra jest gładka i miękka w dotyku.

To, na co trzeba zwrócić uwagę to to, że kremy YOPE nie zawierają olei mineralnych, PEG-ów i silikonów. A  całą listę składników używanych w ich kosmetykach znajdziemy na stronie producenta bardzo dokładnie objaśnioną! Za to ogromny plus.


Opakowanie kremu jest przecudne i bardzo wygodne. Konsystencja jest naprawdę idealna ani za rzadka, ani za gęsta. Krem szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej powłoki, której w przypadku kremów do rąk bardzoo nie lubię. Co najważniejsze krem pozostawia uczucie nawilżonych i gładkich dłoni na długo. No i zapach niesamowity świeży i przyjemny.

Za krem 100ml trzeba zapłacić 30zł, ale biorąc pod uwagę skład i wydajność uważam, że jest godny tej ceny.
Muszę przyznać, że naprawdę polubiłam ten krem marki YOPE i chętnie po niego sięgam w ciągu dnia jak i na wieczór kładąc się spać.

W ostatnim wydaniu Gazety Wyborczej - Wysokie Obcasy był wywiad z Karoliną i Pawłem - twórcami YOPE podrzucam link  :) 

A czy Wy już znacie kosmetyki tej marki?
  
 

10:45:00

Project Life 2017

Project Life 2017

Witajcie! Ponieważ mamy styczeń jest to dobry czas by zacząć swoja przygodę z Project Life.
Do tej zabawy przymierzałam się od dłuższego czasu, ale zawsze było coś innego do zrobienia. Teraz mamy początek roku, więc decyzja podjęta - zaczynam!

jak zacząć project life

Czym jest Project Life?
W kilku słowach powiem, że to połączenie pamiętnika z albumem zdjęciowym i scrapbookingiem. Czyli taki piękny album ze zdjęciami i zapiskami. Od zwykłego albumu różni się częstotliwością dodawania zdjęć, w project life chodzi o to by łapać codzienne chwile.

Project life powstał w USA. Jego autorka Becky Higgins pokazała sposób dokumentowania wspomnień na, który składają się trzy rzeczy album, specjalne koszulki i przepiękne karty. Oczywiście potrzebne będą jeszcze zdjęcia, które opowiedzą naszą historie.



Czemu zainteresowałam się project life? Mam mnóstwo zdjęć i cały czas mi ich przybywa bardzo lubię do nich wracać, wspominać. Mam już trzy foto książki i postanowiłam spróbować czegoś innego. Oczywiście na początku miałam sporo obaw i w sumie mam je nadal (czy wytrwam do końca roku?). Długo też zastanawiałam się nad albumem jaki, wybrać rozmiar 12x12, 6x8 czy może 9x12 w końcu padło na rozmiar 6x8. Po czym przyszedł problem wyboru koszulek i formatu zdjęć (mówię wam masakra). Jak już wszystko miałam to nie mogłam się dogadać z drukarką, drukuje zdjęcia w domu bo jak miałabym je gdzieś zanosić to cały album "umarłby" śmiercią naturalną. 


Niestety na początku project life jest kosztową przygodą. Trzeba się liczyć ze sporym wydatkiem na album no i karty z kolorowymi hasłami i obrazkami też nie należą do najtańszych. Bardzo fajną alternatywą jest Pinterest gdzie po wpisaniu hasła "project life free printables" wyskoczy Wam cała masa darmowych wydruków.

To tyle! Mam nadzieje, że spodoba się Wam ten sposób dokumentowania wspomnień.


Copyright © 2016 small everyday Joys , Blogger