16:51

Kolorowanki dla dorosłych

kolorowanki dla dorosłych

Dziś będzie o kolorowankach, w które wsiąkłam na maxa.


Od razu wiedziałam, że to mi się spodoba. Gdy wzięłam do ręki pierwszą kolorowankę w empiku wiedziałam, że to będzie moje nowe hobby. Nie wiedziałam tylko, że będzie zabierać mi to aż tak mnóstwo czasu i aż tak mnie pochłonie.
Wybór kolorowanek jest ogromny. Trzeba pooglądać kilka i wybrać tą która najbardziej nam się podoba, ja miałam z tym ogromny problem i wybrałam dwie "Inwazja bazgrołów" i "Kolory radości" a z czasem dokupiłam jeszcze dwie.


W kolorowance "Inwazja bazgrołów" podoba mi się wiele rzeczy. Przede wszystkim ilustracja, w środku znajdziemy, bowiem 50 różnych bazgrołów, które są fantastyczne. 
Arkusze są z wysokiej jakości papieru, są dość grube a rysunki znajdują się po jednej stronie kartki. Nie ma obaw, że coś przebije na drugą stronę, czy odbije ze strony sąsiedniej.Z tyłu kolorowanki doklejony jest arkusz tektury, który usztywnia całość. Dzięki czemu kolorować można wszędzie.




Książka "Kolory radości" jest zestawem 22 pięknych czarno-białych ilustracji z inspirującymi mottami. Kolorowanka sama w sobie jest bardzo atrakcyjna, ale ma wady arkusze są śliskie kiepsko się je koloruje a na dodatek obrazki są na każdej stronie i niestety wszystko się odbija co powoduje niezadowalający efekt końcowy.  


"Zaginiony Ocean" to niezwykła kolorowanka pełna misternych detali świat, który możesz pokolorować i ozdobić. Na każdej stronie tej książki jest coś do odkrycia: ogrody rafy koralowej, wraki zatopionych statków, a nawet skarb - kosztowności ze skrzyni piratów. Tyle od autorki "Tajemniczego Ogrodu " i "Zaczarowanego Lasu " Johann Basford


Przepiękna kolorowanka każda strona tej książki to małe dzieło sztuki. Tak jak w poprzednich wydaniach autorka ukryła w ilustracjach skarby, które musimy odnaleźć.
W kolorowance znajduje się całe podmorskie królestwo począwszy od małych rybek a skończywszy na syrenach i konikach morskich. Arkusze są dość grube nie ma obaw, że coś przebije na drugą stronę. Jedyne, do czego możną się doczepić to żółte kartki, które trochę psują efekt wizualny.

Czy warto kupić kolorowankę?  ja uważam że warto. I wszystkim polecam jest to świetna zabawa przy okazji zmniejsza stres, pomaga się skopić, ćwiczy dokładność no i działam na wyobraźnie. Koszt takich kolorowanek jest niewielki od kilku do kilkunastu złotych. A więc do dzieła!
  

 




                                                                                                                             

                                                                                                                                 





1 komentarz:

Dziękuje serdecznie za każdy zostawiony komentarz.

Copyright © 2016 small everyday Joys , Blogger